Open top menu
Zaprzyjaźnij się z ojcem

Zaprzyjaźnij się z ojcem


Codzienność wypełniona po brzegi sprawia, że często nie poświęcamy wystarczająco dużo czasu najbliższym. Praca, kariera, zakupy czy grill ze znajomymi stoją częściej wyżej w naszej hierarchii wartości niż czas spędzony z tymi, którzy nas kochają i potrzebują. Mowa tu o naszych ojcach…
Zmiana relacji

Nasi rodzice to ludzie, którzy gdzieś tam są, trochę z boku, prawie zawsze głodni kontaktu, informacji, zwykłej rozmowy. Często traktujemy ich nadal z perspektywy nastolatka – jako nie chciany, ale obowiązkowy kontakt podczas niedzielnych obiadków. Można jednak spojrzeć na nich z perspektywy człowieka dorosłego i zauważyć kilka rzeczy. Po pierwsze, nasi ojcowie często nie nadążają za tym, co się dzieje dookoła tak dobrze, jak w czasach, kiedy pokazywali nam świat. Teraz role ulegają zamianie i to my możemy pokazać im kilka ciekawych miejsc i aktywności. Po drugie, nasi ojcowie mogą być dla nas naprawdę świetnymi kumplami. Możemy spędzić z nimi bardzo interesujący czas, jeśli wyłamiemy się ze stereotypowego spotkania rodzinnego, które dla wszystkich jest troszkę sztywne i sztuczne. Po trzecie, nasi ojcowie często inaczej się zachowują, kiedy spędzają czas z nami ale, bez obecności mam – wtedy wychodzą ze swojej roli ojca i męża i stają się partnerami. Po czwarte, taka przyjacielska, partnerska relacja z ojcem może dać nam wiele korzyści – może pomóc odpowiedzieć na pytania dotyczące męskości, wzorców. Możemy w ten sposób załatać lukę, którą wynieśliśmy z naszego dzieciństwa, dostać męskie wsparcie w zupełnie innej niż do tej pory formie. Jak widać, korzyści jest wiele. Zbliża się Dzień Ojca, może warto wykorzystać to święto jako pretekst do zmiany relacji z własnym staruszkiem? Poniżej garść pomysłów jak tego dokonać.

Swój kawałek świata

Jeśli jeździsz na motocyklu, zabierz ojca na przejażdżkę, jeśli żeglujesz w weekendy – pokaż ten sport rodzicielowi. Jeśli masz kolekcję znaczków – spędźcie wspólny wieczór na rozmowie przy kolekcji. Każde takie spotkanie, to zaproszenie ojca do twojego świata, twoich zainteresowań i fascynacji. Jeśli się czymś interesujesz, opowiadasz o tym z pasją i zaangażowaniem. Istnieje spora szansa, że twój ojciec złapie bakcyla, w końcu krew, nie woda.

Męski grill

Wspólny wieczór przy kiełbaskach i piwie może byc super okazją żeby zacieśnić więzy i odkryć w tacie kumpla. Zapewne obaj się zdziwicie, kiedy pojawią się tematy i opinie, o które nawet nie podejrzewaliście tej drugiej strony.

Muzyka ponad podziałami

Jeśli wasze gusty muzyczne są choć trochę zbieżne, weź ojca ze sobą na koncert. Będzie to fajna przygoda, okazja, żeby wspólnie się pobawić, stworzyć świetne wspomnienia. I znów – jest to Twój kawałek świata, którym się dzielisz.

Wspólny trud łączy

O ile tylko zdrowie na to pozwala, warto zabrać ojca na wspólną wycieczkę. Może to być wyprawa w góry, wycieczka rowerowa, spacer po lesie, wyjazd nad jezioro. Cokolwiek, co pomoże wam razem się dobrze bawić i poznać od strony, od której się nie znacie.

… i setki innych możliwości

Oczywiście poza powyższymi pomysłami istnieje ogromna liczba innych aktywności, które mogą pomóc zbudować zupełnie inną relację z ojcem. Ja zabrałem mojego tatę na koncert zespołu Metallica rok temu, byliśmy też razem w górach, choć to akurat on pokazywał mi swój kawałek świata. Wspólnie zjeździlismy na rowerach pobliskie lasy. Zauważyłem, że moje postrzeganie ojca mocno się zmieniło. Zacząłem akceptować to, że nie jest on nieomylny, że może mieć zły dzień i czasem to nim trzeba się zaopiekować. Dzięki temu, nie postrzegam go już jako osobę, która coś próbuje mi narzucać, autorytet zawsze mający rację, ale jako partnera do rozmowy. Zaobserwowałem też wiele zachowań, których nie znałem i które pomogły mi zrozumieć męską rolę w świecie. Taka zmiana relacji naprawdę dużo dała mi, i chyba jemu również. Czego i tobie życzę.


Szymon Jędrzejczyk