Open top menu
Odblokować myśli i uczucia. Dawać życie

Odblokować myśli i uczucia. Dawać życie


Jestem mężczyzną. Próbuję się rozwijać, czytam, słucham, spotykam się z innymi mężczyznami. Wszystko po to, aby wzrastać w męskości. W tych działaniach spotyka mnie dużo dobra. Jednocześnie odczuwam też tęsknotę za czymś więcej, za bliskimi relacjami z mężczyznami, za braterstwem opartym na zaufaniu. Za czymś takim, czego mogłem doświadczyć na warsztatach Fundacji Masculinum.
Warto zaryzykować

Kilka miesięcy temu trafiłem na wykład Jacka Masłowskiego Bliskie relacje w życiu mężczyzny i od razu poczułem, że to jest to, czego potrzebuję, że ten gość ma rację. Po kilku dniach dowiedziałem się, że Fundacja Masculinum organizuje warsztaty tylko dla mężczyzn Jak odkryć w sobie moc męskiej energii i dobrze nią zarządzać. Trochę się wahałem czy jechać, bo myślałem, że może to będzie ściema i do tego drogo, ale przypomniałem sobie nagranie Jacka i uznałem, że warto zaryzykować.

Jest mi dobrze, że jestem mężczyzną

Na dwudniowych warsztatach, razem z Jackiem było nas trzynastu. Jacek prowadził warsztaty konkretnie i w przystępny sposób. Po pierwszym dniu wyszedłem bardzo pozytywnie nastawiony do życia, do tego, że jestem mężczyzną i jest mi z tym dobrze. Nabrałem większego zaufania do siebie. Doświadczyłem tego, że dobrze jest mi z innymi mężczyznami i właśnie takiego kontaktu potrzebuję na co dzień. Zauważyłem, że konfrontacja z mężczyznami pozytywnie na mnie wpływa. Sam nabrałem więcej pewności siebie, utwierdziłem się w tym, że to co, czuję i myślę jest dobre i męskie.

Zamiast blokować w sobie uczucia i myśli, mam je wyrażać, bo to jest moja siła. Przestałem się bać swojego gniewu i bardziej zrozumiałem agresję, czym ona jest i jak nią zarządzać. Na warsztatach uświadomiłem sobie, że przede mną byli inni mężczyźni (mój tata, dziadek, pradziadek itd.), którzy mi przekazali życie. Jestem im za to wdzięczny i teraz ja chcę dawać życie i dzielić się swoją męską energię. Poczułem większą odpowiedzialność za swoje życie i za to kim jestem.

Pozwalam sobie na gniew

Po warsztatach nie uznałem, że jest już tak fajnie i nie mam nic do roboty. Uczę się mieć lepszy kontakt z samym sobą, obserwuję swoje uczucia i wyrażam je, choć nie jest to łatwe. Bardziej pozwalam sobie na gniew. Zacząłem dbać o relacje z mężczyznami, którzy są ważni w moim życiu, zainicjowałem wspólne spotkania. Szukam też kontaktu z męskimi mężczyznami, z którymi mogę wspólnie spędzać czas i uczyć się bycia mężczyzną. Poznaję bardziej swojego tatę i swoich przodków. A najfajniejsze jest to, że dobrze się z tym czuję, mam wpływ na swoje życie i powoli się rozwijam. Widzę kierunek, w którym mam podążać, aby być bardziej sobą, bardziej mężczyzną, takim jaki jestem.

Czas warsztatów to świetny czas, który polecam każdemu mężczyźnie, któremu zależy na swojej męskości. Wiem, że jestem facetem i mam wszystko czego mi potrzeba a jedyne co muszę zrobić, to z tego korzystać i nie blokować tego w sobie.

Dzięki Jacku!


Sebastian Piechowicz
Sebastian Piechowicz

Lubię podejmować inicjatywę i wyzwania. Interesuje się rozwojem człowieka, męskością, wychowaniem dzieci, komunikacją oraz porozumieniem bez przemocy. Prosty i wrażliwy. Kocham przyrodę. Lubię żyć po prostu. Uczę się być tu i teraz.