Open top menu
Powrót brachola

Powrót brachola


Pamiętasz jeszcze, jak mówiliście do siebie z kumplami z boiska albo podwórka kiedy byliście chłopakami? Dla pokolenia dzisiejszych 40-latków wychowanych na warszawskim Powiślu słowa brachol, brachu, bromek albo ziomek oznaczało jedno – że jesteśmy ze sobą naprawdę razem i nie mamy przed sobą żadnych tajemnic. Przypomniałem sobie o tym po przeczytaniu o badaniach współczesnych bracholi zza wielkiej wody. Czy w Polsce również możemy mówić o relacjach typu bromance?

Okazuje się, że bliska, emocjonalna oraz nieseksualna relacja pomiędzy dwoma lub więcej mężczyznami to nowa koncepcja odzwierciedlająca zachodzące w społeczeństwie zmiany. I argument, że mężczyźni potrzebują towarzystwa innych mężczyzn.

Z badań Men and Masculinities wynika, że młodzi mężczyźni (przebadano kilkuset amerykańskich studentów) odczuwa większą satysfakcję emocjonalną z relacji z innymi bliskimi, heteroseksualnymi mężczyznami niż z romantycznych związków z kobietami. Badacze ukuli nawet na opis tego typu relacji sformułowanie bromance, które jest zbitką wyrazową utworzoną od słów bro i romance, oznaczających brachola i romans.

Przytulamy się z mężczyznami

Za twórcę tego terminu uważa się Dave’a Carniego, redaktora magazynu skejtboardingowego Big Brother, który użył go w 1999 roku do określenia relacji, jakie zawiązują się pomiędzy długo przebywającymi ze sobą skejtami. Termin na szerszą skalę został zauważony dopiero około 2005 roku, kiedy zaczęto używać go w przemyśle filmowym.

Autorzy badania stwierdzili, że każdy z młodych mężczyzn zadeklarował, że ma przynajmniej jednego przyjaciela, z którym ma na tyle bliską relację, że dzieli się z nim najważniejszymi sekretami, niekiedy wyraża miłość przez przytulenie a nawet zdarza im się spać w tym samym łóżku. W żadnym wypadku nie chodzi jednak o relacje seksualne a jedynie o nową przestrzeń społeczną do ujawniania emocji poza tradycyjnymi relacjami heteroseksualnymi, będącą konsekwencją zwiększonej otwartości na kwestie tożsamości płciowej i seksualności.

Miłość do kobiety jest tymczasowa

Intymne męskie przyjaźnie, które są akceptowalne społecznie wydają się czymś dobrym. Jednak, zdaniem ekspertów, w przypadku bromance może on prowadzić do osłabienia więzi między kobietami i mężczyznami, także w małżeństwach, a nawet zmniejszyć prawdopodobieństwo budowania głębokich relacji między nimi. Zmieniające się normy kulturowe mogą mieć wpływ na to, gdzie i jak mężczyźni decydują się żyć, wybierając np. współlokatora płci męskiej zamiast dziewczyny, co opóźnia lub zakłóca relacje, które mogą ostatecznie prowadzić do małżeństwa i założenie rodziny.

Niepokojący jest fakt, że mężczyźni w badaniu czasami mówili o swoich przyjaciółkach używając seksistowskiego lub lekceważącego języka oraz – jak opisują badacze – demonstrowali mentalność plemienną my i one, która wskazywała na lojalność wobec ich bracholi kosztem romantycznych relacji z  partnerkami.

Przy niej muszę być męski

Młodzi mężczyźni zwracali uwagę, że w relacji typu bromance czują się mniej osądzani przez bliskich im innych mężczyzn niż w relacjach z partnerkami czy zaprzyjaźnionymi z nimi kobietami.  Tim wie, że uwielbiam słuchać Taylor Swift i Beyonce, ale zachowuje to tylko dla siebie i nie mówi nic mojej dziewczynie,  ponieważ obaj wiemy, że jej by się to nie spodobało. Przy niej muszę być bardziej męski. Beyonce nie jest męska – mówił jeden z badanych.

Z badań wynika, że bromance to również łatwiejsze przezwyciężanie konfliktów i dzielenie się emocjami dotyczącymi najbardziej intymnych spraw, np. męskiego zdrowia.  Gdybym znalazł guzek na moim jądrze, porozmawiałbym z moim bromance a nie z moją dziewczyną  stwierdził jeden z rozmówców.

W relacji typu bromance związek emocjonalny i osobowość innego mężczyzny stawiane są zdecydowanie wyżej niż składająca się z trzech elementów (po dodaniu pociągu seksualnego) relacja z kobietami.

Obecność takiej relacji można znaleźć również w kulturze Przykładem bromance’u jest relacja Matta Damona i Bena Afflecka, która doprowadziła nawet do powstania offbrodwayowskiej sztuki Matt and Ben. W kulturze popularnej jako przykłady bromance’ów wymienia się m.in. Froda Bagginsa i Samwise’a Gamgee, Meriadoka Brandybucka i Peregrina Tuka z filmowej adaptacji Władcy pierścieni.


Marcin Grudzień
Marcin Grudzień

Redaktor portalu masculinum.org, socjolog, psychoedukator, trener i koordynator projektów szkoleniowych w trzecim sektorze i oświacie, wykładowca akademicki. Studiował w Studium Pomocy Psychologicznej Par w Instytucie Psychologii Zdrowia oraz Szkole Trenerów Grup Wsparcia Fundacji Sto Pociech. Badacz męskich ruchów społecznych, aktywny uczestnik męskich grup wsparcia. Prowadzi grupy wsparcia dla rodzin patchworkowych. Przez wiele lat dziennikarz i redaktor w prasie społecznej i poradnikowej. Wiceprezes Stowarzyszenia Trenerów Organizacji Pozarządowych.