Open top menu
Mężczyzno, na szczęście można zapracować!

Mężczyzno, na szczęście można zapracować!


Szybkie auta, piękne kobiety, brylowanie w towarzystwie, miliony na koncie – czy to jest prawdziwe szczęście? A może ma ono inny smak? Jak zatem dostrzec to, co daje radość z życia? I jak żyć, by być szczęśliwym mężczyzną? Tego naprawdę można się nauczyć. Warto zacząć już teraz, w czasie wakacji.

Jest taka anegdota, jak kobiety oceniają nasze, męskie aktywności. My, mężczyźni, mamy tak, że nasze działania mają różne wartości. Posprzątamy – to według nas mniej więcej 2 punkty. Przyniesiemy kwiaty czy seksowną bieliznę, no to jest coś! Za to nas powinny wielbić i przyznać z 1000 punktów! Natomiast kobiety zawsze dają 1 punkt. Facet pozmywa naczynia – punkt, przyniesie kwiaty – punkt, pochwali nową bluzkę – punkt, kupi jej auto – punkt, zajmie się dziećmi – punkt. To obrazuje, jak my, faceci, postrzegamy rzeczywistość.

Małe rzeczy są niewarte uwagi… toż to po prostu proza życia. My jesteśmy stworzeni do wielkich rzeczy! Podnieść sztangę, zarobić 100 tysięcy dolarów w jeden dzień, kupić sobie ekstrafurę, uratować życie, zabrać na wycieczkę dookoła świata – wtedy jest duma, jest radość! I jest powód do tego. Tyle że te powody zdarzają się dość rzadko w życiu, bo czas mija, zanim osiągamy nasze wielkie cele i założenia. To trwa i pozbawia codziennej radości i satysfakcji.

Chwilowe przyjemności a trwałe poczucie szczęścia

Tymczasem każdy z nas, mężczyzn, powinien pomyśleć o szczęściu w taki sposób, że nie przypomina ono zjedzenia na raz czekolady. W byciu szczęśliwym chodzi o delektowanie się każdą kostką. Szczęście to bardzo indywidualna sprawa, na niektórych etapach życia radość może nam dać pogoń za przyjemnościami. Choć to nic złego, zwykle nas, mężczyzn, to jednak bardziej oddala od trwałego poczucia szczęścia, niż do niego zbliża. Bo przyjemności to stan przemijalny.

Ile razy myślałeś, że będziesz szczęśliwy, gdy kupisz nowe auto, zarobisz pieniądze, poznasz nową kobietę, spłacisz długi – zmysłowe doznania dadzą całą masę przyjemności postrzeganej jako szczęście. Jednak z czasem wszystko blaknie, traci kolor, przestaje kręcić. Tak działają nasz mózg i układ nerwowy. Tak działają hedonistyczna adaptacja i przyzwyczajenie. To, co na początku mogło być wielkim doznaniem i szczęściem, po chwili już takie może nie być. Jak już to mamy, to zaczynamy się rozglądać za czymś nowym. Warto mieć na uwadze, że ciągłe zbieranie tylko przyjemnych chwil czy pogoń za nimi może mieć odwrotny skutek.

Pisząc szczęście, bardziej myślę o czymś, co jest trwałe i nadrzędne. Trzeba zrozumieć jedno. Szczęśliwy mężczyzna to mężczyzna spełniony, bo tylko wtedy może szczęściem obdarować innych: żonę, dzieci, przyjaciół. Nie dasz innym tego, czego sam nie masz. A jeśli będziesz szczęśliwy tylko od czasu do czasu? I to w chwili zmysłowych doznań? Jak będzie wyglądać Twoje życie? Co przekażesz innym? Pomyśl o tym.

Osiągnij radość w kilku krokach

Badania pokazują, że szczęście to umiejętność, której można się nauczyć, praktykując codziennie. Szczęście to nie poczucie euforii z ukończenia wielkiego dzieła. Szczęście to coś, co można czuć przez cały czas, nawet w trudnych chwilach. Szczęście nie musi nam się przydarzać ‒ może być trwałym stanem. Tylko jak to osiągnąć? Wystarczy trochę popracować, a efekty będą zaskakujące. Jest kilka takich zasad, które powtarzają się w wielu różnych przewodnikach po szczęściu.

  • Praktykuj wdzięczność ‒ zapisz codziennie 5 rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Pomyśl, że to są drobnostki, których na co dzień nie zauważasz, i doceń je!
  • Zauważaj rzeczy, które udało ci się zrobić i sprawiły ci przyjemność. Wystarczy zanotować 5 codziennych, prozaicznych spraw, by twój mózg po kilkunastu dniach sam zaczął wskazywać rzeczy na twoją listę.
  • Miej gotowość do weryfikowania swoich przekonań. Obserwuj siebie, czy coś cię w życiu nie uwiera. Bądź świadomy swoich odczuć i zastanów się, co powoduje, że czujesz się dobrze lub źle w danej sytuacji.
  • Pamiętaj, że wszystko jest kwestią interpretacji. Jeśli uznasz, że coś jest dobre, to takie właśnie będzie.
  • Uśmiechaj się, nawet jeśli nie masz na to ochoty. Mózg i układ nerwowy dostają sygnał, że kąciki ust idą w górę, i cała biochemia zaczyna działać we właściwym kierunku.
  • Wstań rano i powiedz sobie, że dziś będzie dobry dzień. Najlepiej zacznij tak myśleć, zanim na dobre otworzysz oczy.
  • Przytulaj bliskich, mów im coś miłego, wybaczaj, akceptuj, rozmawiaj z ludźmi, buduj relację, nie chowaj urazy.
  • Dbaj o siebie. Jesteś najlepszą wersją siebie w danym momencie. Zatroszcz się o swoje ciało. Powiedz sobie coś miłego ‒ jesteś przecież najbliższym facetem dla siebie!

Mężczyzno, kiedy zaczniesz się uczyć szczęścia, odkryjesz, że możesz żyć całkiem dobrze. Niekoniecznie tak teraz jest. Kroki do osiągnięcia celu, jakim jest poczucie szczęścia, to kostki czekolady do degustacji. To z pozoru drobne wydarzenia, które mogą dać tyle samo słodyczy w ustach, ile cała tabliczka. Zjedzenie opakowania na raz nie zwiększy słodyczy, a może zemdlić. No i po co czekać? Lepiej być szczęśliwym codziennie niż tylko czasem.


Mateusz Brol
Mateusz Brol

Pasjonat psychoedukacji. Wierzy w ludzi i stara się pokazać im ich wartość. Jako człowiek po przejściach zna siłę kryzysu i pomaga ludziom sobie z nim poradzić w taki sposób, żeby był on twórczy. Ciągle szuka nowych możliwości i rozwiązań.