Open top menu
Mężczyźni, płaczcie!

Mężczyźni, płaczcie!

Kiedy zapytamy faceta, czy kiedyś płakał, większość z nas odpowie, iż albo nie robiła tego nigdy albo, że pomijając pierwsze 10 lat swojego życia zdarzyło się to nam dwa może trzy razy. Wśród luźnych rozmów można usłyszeć, że facet płacze tylko wtedy, gdy widzi słabość innego faceta. Czy tak właśnie powinno być?

Jakiś czas temu ogromną sensację wzbudził płacz Cristiano Ronaldo w finale mistrzostw Europy. Kilkaset obrazków, coś niezwykłego, płaczący mężczyzna! Sensacja na całego! Podpisy pod tytułem: mógł się powstrzymać, przesadził ze swoją reakcją. Marzył, by zagrać w takim meczu, a przez kontuzję musiał opuścić boisko i pokazał, ile to dla niego znaczyło. Choć jestem skrajnym optymistą, wiem, że w finale Mistrzostw Europy nie zagram, ale gdybym zagrał i musiał zejść z boiska, to powiem szczerze, że płakałbym jak niemowlę zostawione przez matkę.

Wizerunek współczesnego twardziela

Media w dzisiejszych czasach tworzą mit, że prawdziwy facet nie ma prawa zapłakać. Chłopiec płaczący w podstawówce nazywany jest mazgajem czy maminsynkiem. Kultura popularna tworzy od lat obraz twardego mężczyzny, który nigdy nie pozwala sobie na chwilę słabości. Czy naprawdę każda kobieta chciałaby, by jej partner był jak James Bond?

Prawo do emocji

Czy facet nie ma prawa odczuwać smutku? Czy ma prawo go odczuwać, ale ma się powstrzymać? Czy może tylko nie przesadzać z reakcją?

Odpowiadając na pierwsze z pytań:

  • Mamy prawo odczuwać smutek tak samo jak każdą inną emocję.
  • Mamy prawo do radości, gdy osiągamy swoje cele lub gdy w naszym życiu stanie się coś dobrego.
  • Mamy prawo czuć się zaskoczeni, gdy spotka nas coś, czego się nie spodziewaliśmy.
  • Gdy coś lub ktoś nas zdenerwuje, mamy prawo się złościć.
  • Mamy dokładnie takie samo prawo do tego, żeby odczuwać smutek, gdy nie uda nam się zrealizować tego, co sobie założyliśmy, kiedy ktoś nas zawiódł, zadał nam ból, czy gdy bliskiej nam osobie stało się coś złego.

Smutek tak jak każda inna emocja ma funkcję adaptacyjną i informacyjną dla innych, ale przede wszystkim dla nas samych. Kiedyś płakaliśmy, bo byliśmy głodni i informowaliśmy w ten sposób nasze matki, że chcemy, by nas nakarmiła.

W dorosłym życiu nasz smutek i jego ujawnienie poprzez płacz informuje nas samych o tym, że stało się coś złego, informuje nas o tym, że ktoś, na kim nam zależało, nas zawiódł, że sytuacja, w której jesteśmy, przerosła nasze siły.

Na kolejne pytanie odpowiedź nie jest oczywista. Mówi się, że mężczyźni powinni blokować i powstrzymywać się od płaczu, dusić w sobie smutek i nigdy nie pokazać światu ani sobie, że odczuwamy smutek. Ale czy w takim razie radość też powinniśmy tłumić?

Tłumienie emocji może nas zabić. Unikałbym stwierdzenia że są emocje pozytywne i negatywne, są emocje przyjemne i nieprzyjemne. Mamy takie samo prawo wyrażać te przyjemne, jak i te nieprzyjemne.

Nie dajmy sobie wmówić, że nie możemy płakać

Nigdy nie powinniśmy pozwolić na wmówienie sobie, że płacz jest objawem słabości. Jeżeli jest coś w naszym życiu, co może nas poruszyć. Jeżeli są w naszym życiu kwestie, na których nam szczególnie zależy, to zdarzy się też tak, że coś pójdzie inaczej niż zakładaliśmy, że jesteśmy bezradni, bo nie na wszystko mamy wpływ, a ewentualny płacz poinformuje nas, jak bardzo coś było dla nas ważne.

Nie odcinaj się od swoich emocji

Ujmą na męskości i słabością z pewnością nigdy nie będzie posiadanie kontaktu z własnymi emocjami, rozumienie ich i podarowanie sobie pozwolenia na odczuwanie każdej z nich. Każdy mężczyzna ma prawo do zatrzymania się na chwilę, skontaktowania się samemu ze sobą a następnie wyrzucenia i wyplucia na zewnątrz wszystkiego, co w nim siedzi. Słabością jest brak kontaktu z tym, co czujemy albo wstyd przed przyznaniem się przed samym sobą i innymi do swoich emocji. Oznaką siły i męskości powinna być odwaga do przyznania się do własnych emocji. Trzeba mieć w sobie siłę i odwagę, żeby zapłakać i trzeba być mężczyzną, by sobie na to pozwolić!

Jak to się robi? Zachęcam do obejrzenia filmu Man up campaign: https://www.youtube.com/watch?v=aSAeOhCrv_s

Kuba Krzyżanowski