Zaprotestuj! – przeczytałam ostatnio. Bardzo dziękuję, chętnie skorzystam z zaproszenia. Wprawdzie protestowałam już wcześniej, zbierając zarówno słowa uznania, jak i krytyki, ale cisza nigdy nie będzie moim sposobem na radzenie sobie z rzeczywistością, zatem…
Apeluję do każdego rodzica: skończ wychowywać swoje dziecko przemocą! Zacznij czytać, zdobywać wiedzę, o tym, co działo się w Twojej głowie w dzieciństwie i co dzieje się w głowie Twojego dziecka, dla którego na przykład nie masz czasu, ale zawsze masz rozbudowany system kar.
Dziecko to człowiek taki jak Ty, a nie przedmiot do przestawiania według własnego uznania. Masz problemy? Twoje małżeństwo nie funkcjonuje? Zatem może dobrze, aby się skończyło – nic na siłę. Możesz poszukać nowej partnerki czy partnera, jednak teraz to Twoje dzieci potrzebują Cię najbardziej. Chcą czuć się kochane – podobnie jak Ty, ale Ty w przeciwieństwie do najmłodszych, możesz poczekać.
Czy na pewno chcesz mieć dziecko?
Jak pisałam jakiś czas temu – dzieci na świecie jest już dosyć! Dlatego jeśli chcesz jakieś obdarzyć miłością, może warto podarować ją jakiemuś już żyjącemu – na przykład z domu dziecka?
Myślę, że miłość to miłość i albo kocham dzieci albo ich nie kocham. Dlatego jeśli nie czujesz chęci do zajmowania się dziećmi innych, może to oznaczać, że nie jest Ci ona pisana – warto o tym pomyśleć, zanim zaryzykujesz.
Czy będziesz dobrym rodzicem?
Panuje powszechne przekonanie, że osoby, które czekają na dziecko, będą potrafiły stać się dobrymi rodzicami. Nic bardziej mylnego – oczywiście to niewykluczone, ale przede wszystkim niepewne. Tutaj znowu, według mnie, odpowiedzią jest edukacja i walka ze stereotypami dotyczącymi wychowania. Tę wiedzę należy rozpowszechniać i walczyć z ignorancją.
Dlatego wszystkich empatycznych mężczyzn i wszystkie empatyczne kobiety zachęcam do wspierania wszelkich inicjatyw mających na celu edukację i wprowadzanie nowej jakości do metod wychowania, które na pierwszym miejscu stawiają dobro dziecka. Tak, protestujmy – ja już zaczęłam, zapraszam do protestowania wraz ze mną.
Dzieci potrzebują dwójki emocjonalnie zrównoważonych, kompetentnych rodziców – pamiętajmy o tym i dbajmy na co dzień – dla dobra najmłodszych.