Męskość przetrwa - Masculinum - Dedykowane mężczyznom
Logo
  • Szkoła Psychoterapeutów
    • Warsztat Taste Gestalt – rekrutacja do szkoły
    • Kurs podstawowy (2 lata)
    • Kurs Zaawansowany (2 lata)
    • Superwizja
    • Kurs Psychologii
    • Kurs Podstaw wiedzy medycznej
    • Najczęściej zadawane pytania
  • Instytut
  • Fundacja
  • Portal
  • Męskie Kręgi
  • Warsztaty
  • Konto
  • Kontakt
  • Umów wizytę
Umów wizytę
Umów wizytę

Męskość przetrwa

Pogłoska o zabitej męskości jest (przywołując Marka Twaina) mocno przesadzona. Co nie znaczy, że nie doświadczamy kryzysu. A raczej rewolucji. Na czym polega?

Ciągle słyszy się, że z naszą męskością jest coś nie tak, że kryzys, że zmiana, że to już nie wróci. Takie autorytatywne stwierdzenia budzą moją złość i lęk – może nawet kastracyjny. W końcu jestem jednym z tych, którzy nie przeszli jakoby obrzędów inicjacji. A jak czytamy, ich brak płynący z rozwoju cywilizacji może być jednym z powodów kryzysu męskości – a nawet jej śmierci. Jak jest naprawdę? Jak to widzę? Jak się z tym zmierzyć?

Rytuały przejścia

Cóż, inicjacja chyba wciąż jest obecna, choćby w grupach nieformalnych, takich jak subkultura grypsujących w więzieniach czy fala w wojsku. Czy czyni to ich uczestników bardziej męskimi? Być może.

Myślę, że opisane w tekście Cywilizacja zabiła męskość obrzędy Aborygenów ściślej można by nazwać rytuałami przejścia (rites de passage). Służą one nie tylko inicjacji czy wzmocnieniu męskości, lecz przede wszystkim przejściu z jednej klasy wiekowej do innej. Z grupy chłopców do grupy mężczyzn. Dla przechodzącego oznacza to przede wszystkim ściśle oznaczony katalog zachowań, które są dozwolone i takich, które są (już) zabronione.

Rytuały przejścia i inicjacja są bowiem ściśle związane z tą właściwością społeczności (pierwotnych, choć nie tylko), jaką jest potrzeba jednoznaczności, uporządkowania, wyraźnego rozgraniczenia. Nic nie jest pozostawione samemu sobie. Na naturę jest narzucona siatka kultury chroniąca przed chaosem. Stąd bierze się na przykład podział na klany wymieniające kobiety według określonych, niezmiennych reguł doboru małżeńskiego. Albo podział na grupy wiekowe właśnie.

Czy naprawdę chcemy powrotu?

My już tak faktycznie nie robimy. Po części dlatego, że nie musimy. Liczebność naszych społeczeństw jest na ogół tak duża, że możemy wiązać się spontanicznie, na podstawie jednej tylko reguły, to znaczy zakazu kazirodztwa.

Po części chyba też już nie chcemy ścisłych, jednoznacznych podziałów i rozgraniczeń. Nie dzielimy ściśle – jak to robią mongolscy pasterze – naszych luksusowych jurt (z tarasem i widokiem na Wisłę) na część męską i kobiecą. Nie chcemy dokonywać obrzezania – przynajmniej kobiet. A przecież obrzezanie ściśle wiąże się z inicjacją, zmianą statusu i ujednoznacznieniem. Mężczyznę (chłopca) pozbawia się napletka, bo jest on mikro-pochwą. Kobietę (dziewczynkę) pozbawia się łechtaczki, bo jest ona mikro-penisem. Tak tłumaczą to społeczności dokonujące obrzezania. Kobieta ma być w stu procentach kobieca, a mężczyzna – męski.

Kryzys? Rewolucja!

Rozwój cywilizacji – jak choćby rewolucja przemysłowa czy wynalezienie pigułki antykoncepcyjnej – umożliwił nam wyjście (wyzwolenie) z ograniczeń, jakie narzucało tradycyjne społeczeństwo, tradycyjny model rodziny, a nawet własna biologiczność. Mężczyźni chcą zawierać małżeństwa również z mężczyznami, kobiety z kobietami. Mężczyźni uwięzieni w ciele kobiety chcą się z niego wyzwolić i vice versa. Są ku temu możliwości, by tak rzec, techniczne i prawne (nie wszędzie). Jest ku temu coraz większe przyzwolenie.

Wychodzimy (wyzwalamy się) również z ograniczeń, jakie narzucał nam tradycyjny podział ról społecznych. Kobiety chcą wykonywać czynności i zawody kiedyś zarezerwowane dla mężczyzn. Mężczyźni – te przypisywane kobietom. Nieważne już, który proces był pierwotny, a który wtórny (faktem jest, że kobiety walczą o poszerzenie praw co najmniej od półtora wieku, mężczyźni znacznie krócej). Dość, że to się dzieje.

Cywilizacja monad

I – jeśli mogę wejść w rolę profety – ten proces będzie postępował. Dlaczego? Bo my, ludzie Zachodu, tego chcemy. Posmakowaliśmy wolności jak młode wilki krwi. I już nie odpuścimy. To nie jest kryzys męskości czy kobiecości. To jest rewolucja społeczna. My już nie chcemy zmieniać czy poszerzać pełnionych ról lub swojej tożsamości. My chcemy być nimi wszystkimi naraz. Weźmy chociaż zjawisko transgenderyzmu.

Jeżeli mam rację, to staniemy się cywilizacją monad. Może nie do końca leibnizowskich, ale zawierających w sobie całość społecznego doświadczenia (a więc jednocześnie męskość i kobiecość), łączących się na innych niż dziś zasadach we wspólnoty o formach innych niż znane nam rodzina czy państwo. Takie monady będą przechodzić inicjacje raczej indywidualnie, we własny sposób, we własnym rytmie. Intymnie.

Nasze inicjacje

To już zresztą ma miejsce. Faktycznie nie przechodziłem grupowej czy pokoleniowej inicjacji. Pamiętam jednak wydarzenia, które mnie ukształtowały, które stanowią dla mnie wyraźne cezury. Etapy w podróży. Na przykład kiedy mój kolega, legendarny punkowiec z miejscowości, w której spędzałem adolescencję, naćpany rzucił się pod pociąg bezpośrednio po tym, jak usłyszał od swej miłości, że go już nie kocha. A potem wybuchła u niego schizofrenia. I nic już nie było takie samo. Kilka miesięcy potem, już na studiach wyszliśmy z akademika na grochowską ulicę bronić kolegi. Miejscowi straszliwie obili nas deskami i metalowym prętem. Część z nas potraciła zdrowie. Wtedy definitywnie skończyło się moje dzieciństwo. Mam wrażenie, że przeżyłem tę inicjację świadomie, że dokonałem nad nią namysłu.

Nie stworzymy takich rodzin czy państw jak nasi przodkowie. Nie przejdziemy takich rytuałów czy inicjacji. Nie staniemy jak Aborygeni na centralnym placu wioski. Naszych inicjacji dokonujemy na własną rękę, często w pojedynkę. Możemy jednak podzielić się doświadczeniami czy wspomnieniami. Odnaleźć różnice, ale i podobieństwa. Odnaleźć wspólnotę tworzoną już inaczej niż plemienna czy pokoleniowa, wciąż chyba jednak potrzebną.

Więc, co ukształtowało Twoją (samo)świadomość? Jaka była Twoja inicjacja?


Tagi
#inicjacja #kryzys męskości #męskość #obrzędy przejścia
O autorze
Tomasz Drzazgowski
Więcej wpisów autora
Powiązane artykuły

To również może Cię zainteresować

Twórcze przystosowanie w niestabilnych czasach – część 2
Data
18.09.2025
Twórcze przystosowanie w niestabilnych czasach – część 1
Data
11.09.2025
Tacierzyństwo czy ojcostwo
Data
03.03.2024
Czasem czuły, czasem barbarzyńca pisze… Felieton Jacka Masłowskiego
Data
30.09.2023
Zobacz więcej

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum

Dowiedz się więcej

Fundacja 
Masculinum

Dowiedz się więcej

Portal Masculinum to źródło rzetelnej wiedzy i inspiracji o męskości i rozwoju mężczyzn.

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum s.c
NIP: 797 208 82 91

Poznaj nas bliżej
Fundacja
  • Fundacja
  • Aktualności
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Instytut
  • Instytut
  • Aktualności
  • Książki
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Edukacja i rozwój
  • Szkoła Psychoterapii Gestalt
  • Wymagania i regulamin Szkoły Psychoterapeutów Gestalt ITEG
  • Męskie Kręgi
Więcej
  • RODO
  • Portal
  • Kontakt
logo stopka
© Masculinum 2026
|
Polityka prywatności
Realizacja: NOVEO - Agencja interaktywna
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco

Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Zarządzaj opcjami Zarządzaj serwisami Zarządzaj {vendor_count} dostawcami Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
{title} {title} {title}