Między kubkiem herbaty a drugim człowiekiem - Masculinum - Dedykowane mężczyznom
Logo
  • Szkoła Psychoterapeutów
    • Warsztat Taste Gestalt – rekrutacja do szkoły
    • Kurs podstawowy (2 lata)
    • Kurs Zaawansowany (2 lata)
    • Superwizja
    • Kurs Psychologii
    • Kurs Podstaw wiedzy medycznej
    • Najczęściej zadawane pytania
  • Instytut
  • Fundacja
  • Portal
  • Męskie Kręgi
  • Warsztaty
  • Konto
  • Kontakt
  • Umów wizytę
Umów wizytę
Umów wizytę

Między kubkiem herbaty a drugim człowiekiem

Niekiedy by coś w sobie obudzić, trzeba się mocno napracować. Czasem jednak to kwestia tej jednej chwili, która zmienia światopogląd w mgnieniu oka. To właśnie mnie spotkało. Jak doznałem olśnienia? I dlaczego małe rzeczy są tak ważne? Sprawdź, może paść również na Ciebie.

Jakiś czas temu spędziłem tydzień w bieszczadzkiej osadzie Krywe w doborowym towarzystwie ‒ z podobnymi do mnie, odważnymi, zdolnymi do zadawania pytań i chcącymi żyć bardziej mężczyznami. Naszymi mistrzami, nauczycielami i coachami była już po raz czwarty ta sama ekipa: Kasia Kordylewska, Jan Baran Zły Pies i Wojciech Eichelberger.

Jak co roku wiele się działo, a do mnie po raz kolejny dotarło, że kocham to miejsce i jestem dumny, że je współtworzę. Nie napiszę o energii, która tam krąży, bo ani mi się nie chce, ani nie widzę sensu. Co się dzieje w Bieszczadach, zostaje w Bieszczadach. Wystarczy, że zdradzę, że to najprawdziwsza magia. Napiszę za to o moim najgłębszym przeżyciu, które mnie tam dopadło. Bo jest się czym podzielić!

Niby nic, a tak to się zaczęło

Nic nie zapowiadało, że akurat w ten dzień nadejdzie ta chwila. Po dniu spędzonym we wspólnym gronie, na warsztatach samorozwoju, usiedliśmy wszyscy do stołu. Jako że ideą tego miejsca jest samoobsługa, trzeba zakasać rękawy i samemu posprzątać czy ugotować. Żadna mama, żona, opiekunka nie pomogą w tym czasie ‒ ogarnąć siebie i wspólną przestrzeń trzeba samemu.

Wśród gwaru rozmów przy wspólnym stole padło nagle zdanie Czy jest w tym domu herbata? Mimo że, obiektywnie rzecz biorąc, słowa Wojciecha przepadły w harmidrze, to ja jednak podskórnie czułem, że były skierowane do mnie. Podobnie jak jego wzrok. Myślicie, że od razu zareagowałem? Zerwałem się jak ptaszyna do lotu? Nic bardziej mylnego. Mimo, że odnotowałem, co usłyszałem, to nie zrobiłem niczego pochłonięty własnymi myślami. Czasem tak mam: jestem, a jakoby mnie nie było.

Czy mój brak reakcji był spowodowany bodźcami z otoczenia (było głośno!), czy, cytując mojego psychiatrę, powodem były zaburzenia depresyjne, czy też powód był prozaiczny, bo nie lubię podawać nikomu herbaty, a już na pewno nie liderowi – nie rozstrzygnę. Stało się. Zignorowałem słowa Wojciecha jak wszyscy inni.

Teorię przekuj w praktykę

Status quo zachowany zatem ‒ Wojciech siedział uwięziony za stołem. Przez moment pomyślałem, że przecież może dać nura pod stół, bo przecież ja jako dziecko nie raz w ten sposób sobie radziłem. W ułamku sekundy dotarło jednak do mnie, że przecież jesteśmy dorośli i… duzi (Wojciech jest dość wysoki wzrostem), więc nie tak łatwo. Zresztą to przecież nie o to chodziło!

Refleksje galopowały w mojej głowie: skoro przez 10 godzin grzebaliśmy w sobie w poszukiwaniu sensu życia, dyskutowaliśmy o drodze miłości i szczęścia, która wcale nie jest trudna dla ludzi wolnych od swoich upodobań, i drążyliśmy sztukę brania i dawania, to coś powinno mi z tych warsztatów w głowie zostać!

Przecież rozmawialiśmy o tym, że gdy potrafisz dawać, to dając, jesteś obdarowywany, a gdy potrafisz brać, to biorąc, jesteś darującym. A teraz jak przychodzi co do czego to wygląda na to, że Wojciech albo uschnie z pragnienia, albo zrezygnuje i rzeczywiście sam będzie próbował czołgać się pod stołem.

Otwórz się na potrzeby innych

Gonitwa takich myśli w mojej głowie zaowocowała. To było jak grom z jasnego nieba. Jakbym się przebił na powierzchnię, wydostał z otchłani i mógł wreszcie zaczerpnąć powietrza, którego zaczynało mi krytycznie brakować. Wszystko stało się bardziej realne, zaczęły docierać do mnie dźwięki, zacząłem widzieć inaczej, normalniej. Przed momentem też słyszałem, też widziałem, ale to wszystko odbywało się jakby pod wodą.

Bodźce docierały do mnie z opóźnieniem i były zniekształcone. A teraz byłem na powierzchni. Dotarło do mnie zarówno to, co powiedział Wojciech, jak i to, czego nie powiedział, ale co w jego komunikacie było zawarte. Chłopu chciało się pić! A ja miałem okazję go obdarować. Małym gestem zaangażować się i wyjść ze swojego martyrologicznego, pełnego małych jarosławków matriksa i po prostu zrobić tę herbatę!

Zerwałem się w te pędy oszołomiony, by jak najszybciej tę cholerną herbatę mu podać. Jestem pewien, że w historii ludzkości wielokrotnie ceremoniał parzenia tego napoju odbywał się z większym namaszczeniem, a człowiek człowieka obsłużył piękniej. Ale co tam! To moja historia parzenia herbaty i obdarowywania. Wyjścia z siebie i dania czegoś innym. Najważniejszej dotychczas, jak się okazuje, herbaty w moim życiu.


Tagi
#bliskość #męska energia #męska tożsamość #Wojciech Eichelberger
O autorze
Jacek Masłowski
Jestem psychoterapeutą Gestalt, terapeutą EMDR. Szkoliłem się w Instytucie Terapii Gestalt w Krakowie, której program spełnia kryteria MZiOZ kształcenia psychoterapeutów. Studiowałem psychologię na Uniwersytecie SWPS w Warszawie i Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, ukończyłem filozofię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Jestem trenerem grupowym i coachem. Współzałożycielem i prezesem Fundacji Masculinum dedykowanej mężczyznom, a także współzałożycielem Instytutu Psychoterapii Masculinum. Współautorem książki „Czasem czuły, czasem barbarzyńca” opowiadającej o współczesnych mężczyznach, którą napisałem z Tomaszem Kwaśniewskim. Kobiecości przyglądam się razem z Joanną Drosio-Czaplińską w mojej nowej książce „Czasem Święta, czasem ladacznica. Kobiecość dla odważnych”, której premiera wiosną. Wierzę, że umiejętność życia w świadomym kontakcie ze sobą i swoimi potrzebami buduje satysfakcjonujące relacje z ludźmi i światem. Jeśli tak nie jest, warto przyjrzeć swoim przekonaniom. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z ich siły i tego, w jaki sposób zaburzają życie. Szczególnie interesują mnie problemy współczesnych mężczyzn – to bardzo ważny obszar pracy terapeutycznej. Świat stawia przed nami, mężczyznami oczekiwania, obsadza w rolach, którym staramy się sprostać: mąż, partner, ojciec, człowiek sukcesu… Nie jest łatwo być mężczyzną we współczesnym świecie. Wiem też, że jak trudno jest przyznać się przed samym sobą do swoich ograniczeń, do uczucia bezsilności, a jeszcze trudniej poprosić o pomoc.
Więcej u autorze
Więcej wpisów autora
Powiązane artykuły

To również może Cię zainteresować

Rozmiar ma znaczenie
Data
14.08.2025
Gra pozorów
Data
22.05.2022
Walka o wyniesienie śmieci
Data
10.03.2019
Miłość z sieci, czyli jak szukać, by znaleźć
Data
08.02.2019
Zobacz więcej

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum

Dowiedz się więcej

Fundacja 
Masculinum

Dowiedz się więcej

Portal Masculinum to źródło rzetelnej wiedzy i inspiracji o męskości i rozwoju mężczyzn.

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum s.c
NIP: 797 208 82 91

Poznaj nas bliżej
Fundacja
  • Fundacja
  • Aktualności
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Instytut
  • Instytut
  • Aktualności
  • Książki
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Edukacja i rozwój
  • Szkoła Psychoterapii Gestalt
  • Wymagania i regulamin Szkoły Psychoterapeutów Gestalt ITEG
  • Męskie Kręgi
Więcej
  • RODO
  • Portal
  • Kontakt
logo stopka
© Masculinum 2026
|
Polityka prywatności
Realizacja: NOVEO - Agencja interaktywna
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco

Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Zarządzaj opcjami Zarządzaj serwisami Zarządzaj {vendor_count} dostawcami Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
{title} {title} {title}