Czy zawsze musi być krew pot i łzy? - Masculinum - Dedykowane mężczyznom
Logo
  • Szkoła Psychoterapeutów
    • Warsztat Świadomość – rekrutacja do szkoły
    • Kurs podstawowy (2 lata)
    • Kurs Zaawansowany (2 lata)
    • Superwizja
    • Kurs Psychologii
    • Kurs Podstaw wiedzy medycznej
    • Najczęściej zadawane pytania
  • Instytut
  • Fundacja
  • Portal
  • Męskie Kręgi
  • Warsztaty
  • Konto
  • Kontakt
  • Umów wizytę
Umów wizytę
Umów wizytę

Czy zawsze musi być krew pot i łzy?

Czy też niesiesz przekonanie, że tylko wielki wysiłek, znój i trud może przynieść dobre efekty? Jak często powtarzasz sobie i innym, że „nikt nie powiedział że będzie łatwo”, albo „bez pracy nie ma kołaczy”? To prawda, że osiągnięcie wielu rzeczy wymaga włożenia wysiłku i pracy, ale praca i wysiłek nie jest tym samym co harówka i znój.

Scenka z życia wzięta nr 1:

Jestem w trakcie pierwszego roku swojej psychoterapii szkoleniowej. Jest niby okay, ale moja terapeutka widzi, że „kręcę nosem”. Dopytuje, a ja mówię, że w sumie jestem zadowolony z terapii, ale jest tak jakoś… dziwnie. Dziwnie, czyli spokojnie, powoli, miękko, a ja oczekiwałem, że będzie zawsze… mocno, intensywnie. Że jak zada mi terapeutyczne pytanie, to wywróci mi światopogląd do góry nogami. Albo że mnie z wrażenia aż „poskłada” i tydzień będę chodził wspak, no ale potem to wszystko zmieni, się oczywiście na lepsze.

Terapeutka patrzy na mnie wielkimi oczami i pyta, kto mi takich rzeczy naopowiadał o terapii? Psychoterapia może być czuła, łagodna i wyrozumiała. Na co odpowiadam: „Jak to, przecież żeby był efekt, to musi być trudno!”

Kurtyna.

Scenka z życia wzięta nr 2.

Lata później prowadzę warsztaty rozwojowe dla mężczyzn. Po pierwszym dniu chłopaki mówią: super było, dowiedziałem się o sobie czegoś, o czym nie miałem pojęcia, no ale czekam na jutro, żeby było tak „z przytupem” i „z grubej rury”. Drugiego dnia nadal jest rozwojowo, na koniec uczestnicy mówią: no dzisiaj było jeszcze ciekawiej, wynoszę z tego masę potrzebnych rzeczy, ale pewnie trzeciego dnia to już pewnie zaserwujesz takie ćwiczenia, że nas zmiecie z planszy.

Trzeciego dnia rozmawiamy o tym, jak to jest, że z jednej strony widzą, ile się nauczyli, zrozumieli, wzięli dla siebie, a nadal oczekują, że musi być krew, pot i łzy, żeby było „tak naprawdę skutecznie”. Pytam wtedy: „Jak to jest, że niby było zbyt bezpiecznie i spokojnie, a jednocześnie mówicie, jak dużo się wzięliście z tych ćwiczeń dla siebie? I jak bardzo na koniec dnia byliście zmęczeni?”

Kurtyna.

Dziś rozumiem, że odzywa się w nas głęboko wpojone przekonanie, że by cokolwiek miało sens, to musi być efektem wielkiego wysiłku, obowiązkowo z krwią potem i łzami. Że inaczej, po łatwości „to się nie liczy”.

To prawda, że wiele pięknych, dobrych i cennych rzeczy wymaga włożenia pracy i wysiłku. Ale sama harówa wcale nie jest gwarantem uzyskania dobrego efektu. A tymczasem, jeśli głęboko w nas mamy przekonanie, że tylko tyranie do czegoś nas doprowadzi, to… zorganizujemy sobie nasze życie właśnie tak, by było tyraniem. Jednocześnie będziemy pomijać rzeczy, które są „zbyt łatwe”, a mogłyby przynieść ten sam efekt. I będziemy się dziwić, dlaczego w życiu jest nam tak ciężko.

 

Przekonanie o absolutnej wartości „krwi, potu i łez” może objawiać się w życiu na różne sposoby:

  • To może być wytrzymywanie w pracy, która przyprawia nas o wymioty każdego ranka, nie rozwija, ale przynosi „jakieś pieniądze”.
  • To może być zapędzanie dziecka do wkuwania fizyki, do której naprawdę nie ma zdolności. Z jednoczesnym przegapieniem, że języki obce przychodzą mu z łatwością i tam warto jest inwestować, bo efekt będzie zwielokrotniony.
  • To obśmiewanie osób, które chudną na sławnym leku, bo to przecież „pójście na łatwiznę”. Tylko czy naprawdę chodzi tu o uniknięcie łatwizny, czy raczej chorób związanych z otyłością?
  • Wielu z nas pamięta przygotowania przedświąteczne, które trwały, aż matka „padła” ze zmęczenia, bo święta bez jeżdżenia na szmacie do upadłego byłyby przecież „nieważne”. Wiadomo też, że gotowe, zamówione potrawy to oszustwo, bo wszystko musi być przygotowane samodzielnie!
  • To może być przymus bycia cały czas produktywnym, bez pozwolenia sobie i ucieszenia się odpoczynkiem. Od ilu osób słyszałem już „ja nie potrafię odpoczywać”!

 

Lubię te momenty, w których moi klienci orientują się, że mogą odpuścić to tyranie i nie stracą tym samym na wartości. Lubię, gdy mogą wreszcie odetchnąć i sięgnąć po prostsze i lżejsze życie. Gdy mają dzięki temu więcej siły na to, co przyjemne, radosne, głębokie i wartościowe.


Tagi
#kryzys męskości #męskość #mężczyzna #stereotypy #zarządzanie relacjami
O autorze
Michał Krysiak
Jestem certyfikowanym psychoterapeutą Gestalt, z akredytacją European Association for Gestalt Therapy (EAGT). Pracuję z dorosłymi zmagającymi się z trudnościami w relacjach osobistych i zawodowych, depresją oraz lękiem. Ukończyłem specjalistyczne szkolenia z pracy w obszarach seksualności, zaburzeń odżywiania i traumy. Wspieram także osoby doświadczające odmienności, związanej z orientacją seksualną, narodowością, czy wyznaniem. Ważna dla mnie otwartość na to, że jesteśmy różni, nieidealni, unikalni, a jednocześnie często potrzebujemy podobnych rzeczy: poczucia bezpieczeństwa, wsparcia, więzi, sensu, celu, twórczości, przyjaźni, sprawczości, eksploracji… Psychoterapia jest dla mnie, m. in., odkrywaniem swoich potrzeb oraz sposobów, by je realizować i cieszyć się pełnią życia. Jest również znajdowaniem wyjścia z poczucia bezsensu, pustki oraz z zawikłanych relacji, które ściągają w dół, zamiast nieść radość. Pracuję pod stałą superwizją i kieruję się kodeksem etycznym EAGT i PTPG. Posiadam ponad 16-letnie doświadczenie w biznesie korporacyjnym, gdzie zajmowałem się projektami dotyczącymi zarządzania kryzysem, komunikacji i zrównoważonego rozwoju. Dodatkowo prowadzę procesy coachingowe, szkolenia oraz warsztaty dla biznesu. Dzięki temu doświadczeniu mogę wspierać osoby na różnych stanowiskach w radzeniu sobie ze stresem, trudnymi wyzwaniami zawodowymi oraz wypaleniem. Obroniłem doktorat na SGGW i odbyłem staż naukowy w INRA we Francji, gdzie prowadziłem badania w dziedzinie biologii molekularnej oraz zajęcia ze studentami – do dziś rozwijanie ludzi i praca oparta na podstawach naukowych są dla mnie bardzo ważne.
Więcej u autorze
Więcej wpisów autora
Powiązane artykuły

To również może Cię zainteresować

Gdy ucieczka zaczyna boleć.
Data
21.05.2026
Pozytywna dyscyplina.
Data
19.05.2026
Zdrowie psychiczne mężczyzn !!
Data
16.05.2026
Kiedy miłość staje się pułapką??
Data
14.05.2026
Zobacz więcej

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum

Dowiedz się więcej

Fundacja 
Masculinum

Dowiedz się więcej

Portal Masculinum to źródło rzetelnej wiedzy i inspiracji o męskości i rozwoju mężczyzn.

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum s.c
NIP: 797 208 82 91

Poznaj nas bliżej
Fundacja
  • Fundacja
  • Aktualności
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Instytut
  • Instytut
  • Aktualności
  • Książki
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Edukacja i rozwój
  • Szkoła Psychoterapii Gestalt
  • Wymagania i regulamin Szkoły Psychoterapeutów Gestalt ITEG
  • Męskie Kręgi
Więcej
  • RODO
  • Portal
  • Kontakt
logo stopka
© Masculinum 2026
|
Polityka prywatności
Realizacja: NOVEO - Agencja interaktywna
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco

Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Zarządzaj opcjami Zarządzaj serwisami Zarządzaj {vendor_count} dostawcami Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
{title} {title} {title}