«Odyseja» jako mapa dojrzewania. - Masculinum - Dedykowane mężczyznom
Logo
  • Szkoła Psychoterapeutów
    • Warsztat Świadomość – rekrutacja do szkoły
    • Kurs podstawowy (2 lata)
    • Kurs Zaawansowany (2 lata)
    • Superwizja
    • Kurs Psychologii
    • Kurs Podstaw wiedzy medycznej
    • Najczęściej zadawane pytania
  • Instytut
  • Fundacja
  • Portal
  • Męskie Kręgi
  • Warsztaty
  • Konto
  • Kontakt
  • Umów wizytę
Umów wizytę
Umów wizytę

«Odyseja» jako mapa dojrzewania.

«Odyseja» to nie tylko klasyczne dzieło Homera i fantastyczna ekranizacja 2026 Christophera Nolana. Jej sens i symbolizm jest głębszy niż może się wydać na pierwszy rzut oka.

Psycholodzy zajmujący się myślą Carla Gustava Junga (to szwajcarski lekarz z początku XX wieku, jeden z pierwszych, którzy na poważnie zaczęli odczytywać mity i baśnie jako zaszyfrowane opowieści o ludzkiej psychice) od dawna czytają „Odyseję”. Nie tylko jako epos przygodowy, ale jako historię wewnętrznego dojrzewania człowieka i proces zmagania się z wiekowym kryzysem tożsamości.

Sam Jung uważał, że mitologiczni spryciarze i oszuści to nie tylko zabawne postaci, lecz odbicie tej części nas samych, która szuka wyjścia z impasu nie siłą, a sprytem.

Kilku współczesnych autorów rozwijało tę myśl. William Doty w rozdziale poświęconym Homerowi, w jednym ze zbiorów o Jungu, pokazuje, że moralna dwoistość Odyseusza (fakt, że jest zarazem bohaterem, spryciarzem i niekiedy zwykłym oszustem) to właśnie przejaw archetypu Trickstera (z angielskiego trickster — w psychologii tym słowem określa się uniwersalny obraz przebiegłej, wymykającej się wszelkim ramom postaci, obecny w mitach niemal wszystkich ludów). Robert Sheavly pisze o wędrówce Odyseusza jako modelu kryzysu wieku średniego — i wprost porównuje ją do osobistego kryzysu samego Junga, który przeżył podobny okres po bolesnym zerwaniu z Freudem.

Inny rozbiór traktuje spotkania Odyseusza z boginiami, syrenami i potworami jako stopniowe „uczłowieczanie” przerażających sił wewnętrznych — czyli przemianę tego, co wydawało się potworem, w coś zrozumiałego i możliwego do opanowania. Z kolei badaczka Fraser Merritt porównuje podróże ojca (Odyseusza) i syna (Telemacha) jako dwie odrębne męskie historie dojrzewania: jedną — o przejściu z wojownika w prawdziwie dorosłego człowieka, drugą — o przejściu z chłopca w młodzieńca.

Żaden z tych rozbiorów nie przechodzi jednak przez całą trasę wędrówki. Zwykle bierze się pod uwagę tylko „słynne” przystanki — Cyklopa, czarodziejkę Kirke, nimfę Kalipso, podróż do krainy zmarłych — a skromniejsze epizody pozostają bez uwagi.

Tutaj postaramy się wypełnić tę lukę i przejść całą drogę Odyseusza od początku do końca jako jedną nieprzerwaną opowieść o dojrzewaniu, w której jego spryt — czyli zdolność do oszukiwania, udawania, odgrywania roli — nie pozostaje niezmienny, lecz stopniowo zmienia swój sens: z narzędzia osobistej korzyści przeobraża się w mądrość, służącą już nie egoistycznym celom, a czemuś większemu — przywróceniu całości jego życia.

Żeby było jaśniej, wprowadźmy z góry kilka prostych pojęć:

Ego — mówiąc najprościej, świadome „ja” człowieka, to, za kogo sam się uważa i czym bezpośrednio steruje.

Cień — te strony osobowości, których człowiek w sobie nie uznaje i zwykle wypiera albo rzutuje na innych.

Anima — według Junga, wewnętrzny obraz kobiecości w psychice mężczyzny, który najpierw przeraża i kusi, a wraz z dojrzewaniem może stać się źródłem mądrości i oparcia.

Mądry Starzec — archetypowy obraz przewodnika, który nie rozwiązuje problemu za bohatera, lecz daje mu potrzebną wiedzę lub drogowskaz na własną drogę.

I wreszcie Jaźń (Self) — nie „ego”, lecz głębsze, całościowe „ja” człowieka, obejmujące zarówno to, co świadome, jak i to, co nieświadome — to, do czego w idealnym wypadku prowadzi cała droga dojrzewania.

  1. Wojna trojańska i wypłynięcie

Pierwsza połowa dorosłego życia, jak uważał Jung, zwykle upływa na budowaniu swojego świadomego „ja” (Ego), przystosowywaniu się do świata zewnętrznego i wypracowywaniu czegoś w rodzaju społecznej maski — obrazu siebie, który pokazujemy otoczeniu (tę maskę Jung nazywał Personą).

W opowieściach, które przywołują inni bohaterowie o wojnie i o samym Odyseuszu (nazwanym już przez Homera „wielce przemyślnym” — czyli przebiegłym, potrafiącym zmieniać oblicze i podejście), rządzą wartości siły, statusu, wojennej dzielności. Spryt służy tu na razie egoistycznym, zbiorowym celom wojny — zwycięstwu za wszelką cenę, a nie wewnętrznemu rozwojowi.

  1. Kraina Kikonów, miasto Ismaros

Pierwszy postój w drodze powrotnej — złupienie obcego miasta. Stara strategia, która świetnie sprawdzała się pod Troją (bierz siłą, co chcesz), po raz pierwszy zawodzi: mieszkańcy wracają ze wsparciem i zadają Odyseuszowi pierwsze straty. To rozpoznawalny moment psychologiczny: początek prawdziwego kryzysu często zaznacza się właśnie tym, że stare sposoby radzenia sobie z trudnościami, które kiedyś przynosiły sukces, nagle przestają działać — a człowiek z rozpędu wciąż ich używa.

  1. Kraina pożeraczy lotosu

Roślina zacierająca pamięć i chęć powrotu do domu to obraz psychicznej obrony, próby ucieczki psychiki przed bólem dojrzewania w zapomnienie i wygodę, zamiast przyjęcia konieczności zmiany i dalszego wzrostu. Znamienne, że Odyseusz siłą sprowadza odurzonych towarzyszy z powrotem na statek — to akt woli pokazujący, że nie poddaje się takiemu zapomnieniu, lecz nadal zachowuje się jak gospodarz własnego losu, a nie pasażer okoliczności.

  1. Wyspa Cyklopa Polifema

Polifem — jednooki, czyli dosłownie i symbolicznie jednostronny, prostacki i nieokrzesany olbrzym, syn samego boga morza Posejdona. Reprezentuje tę stronę męskości, która nie uznaje granic i nie słucha argumentów — coś w rodzaju niedopracowanego, dzikiego obrazu „ojcowskiej” siły. By się ocalić, Odyseusz nazywa siebie „Nikt” — klasyczna sztuczka Trickstera: chwilowe zrzeczenie się własnego imienia i tożsamości w imię przetrwania. Działa to bez zarzutu. Ale już w bezpiecznej odległości, na odpływającym statku, nie potrafi się powstrzymać i wykrzykuje swoje prawdziwe imię — gest dumy i triumfu, który natychmiast obraca się przeciw niemu: rozwścieczony Polifem wzywa ojca, a Posejdon zsyła na Odyseusza swój gniew, przesądzając o dalszym losie całej wędrówki. Psychologicznie: ten gniew morza można rozumieć jako uwolnienie stłumionych, nieokiełznanych uczuć, które bohater-wojownik długo w sobie ignorował — i które wybuchają właśnie wtedy, gdy najmniej się tego spodziewa, przez własny brak powściągliwości.

  1. Wyspa boga wiatrów Eola

Król Eol zamyka w worku wszystkie niebezpieczne wiatry i wręcza go Odyseuszowi — symbol iluzji, że rozum jest w stanie całkowicie „zapakować” i opanować niekontrolowane, żywiołowe siły wewnątrz nas. Gdy bohater zasypia, towarzysze z chciwości rozwiązują worek — i cały wysiłek idzie na marne. Pokazuje to, że sama tylko wola i rozsądek nie wystarczą, by podporządkować sobie coś, co żyje w psychice własnym życiem, bez pytania o zgodę.

  1. Kraina ludożerców, Lajstrygonów

Niemal cała flota ginie tu naraz — moment całkowitego załamania się dawnych oparć i mechanizmów obronnych. Ocaleje tylko jeden statek, statek samego Odyseusza — obraz nagiego, pozbawionego wszelkiego wsparcia „ja”, które musi kontynuować drogę w pojedynkę, bez dawnej załogi i bez dawnych, przyzwyczajonych oparć.

  1. Wyspa czarodziejki Kirke

Kirke jednym ruchem różdżki zamienia towarzyszy Odyseusza w świnie — to zderzenie z tą stroną życia wewnętrznego, którą psycholodzy nazywają niezintegrowanym instynktem: nieuświadomionymi pragnieniami i impulsami, które nierozpoznane świadomie dosłownie zamieniają człowieka w pozbawione rozumu zwierzę. Ratuje nie siła, a bóg Hermes — sam będący kolejnym obliczem Trickstera, tym razem występującym jako przewodnik i pomocnik — wręczający bohaterowi odtrutkę. Gdy czary nie zadziałały na samego Odyseusza, Kirke przestaje być zagrożeniem i staje się przewodniczką, wskazującą mu dalszą drogę — do krainy zmarłych. To przykład tego, jak przerażający, niszczycielski obraz kobiecości (to, co Jung nazywał negatywną stroną Animy) może przemienić się w mądrego przewodnika, jeśli bohater nie poddaje mu się ślepo, lecz wychodzi mu naprzeciw świadomie.

  1. Zejście do krainy zmarłych

Podróż do podziemi to centralny moment całej wędrówki, i większość badaczy zgadza się, że to najważniejszy epizod poematu. Wśród bezmyślnych, pozbawionych pamięci cieni tylko jeden zachowuje jasny umysł — ślepy wróżbita Tejrezjasz. Nie pociesza bohatera ani nie rozwiązuje za niego problemów — daje mu trzeźwą wiedzę o przyszłości i ostrzega przed niebezpieczeństwem wyspy byków słońca, które okaże się przesądzające dla losu całej załogi. To klasyczny obraz Mądrego Starca — kogoś, kto nie ratuje za ciebie, lecz daje drogowskaz, byś przeszedł drogę sam.

  1. Kraina Kimeryjczyków

Miejsce wiecznie spowite mgłą, do którego nigdy nie zagląda słońce, to obraz progowego, przejściowego stanu między starą, już utraconą tożsamością a nową, jeszcze nieodnalezioną. To niespokojny, niewygodny etap przejścia, przez który po prostu trzeba przejść, nie mając jeszcze jasnego pojęcia, kim się stajesz.

  1. Wyspa syren

Śpiew syren obiecuje nie śmierć wprost, lecz coś bardziej podstępnego — absolutną wiedzę, pełne zrozumienie wszystkiego. To pokusa tęsknoty za przeszłością i iluzją, że można wreszcie „wszystko zrozumieć” i się uspokoić. Odyseusz nie zatyka uszu jak pozostali — chce usłyszeć śpiew, ale z góry prosi, by go przywiązano do masztu. To model dojrzałego stosunku do pokusy: nie uciekać przed nią w strachu i nie poddawać się jej całkowicie, lecz świadomie przeżyć kuszenie, pozostając przy tym bezpiecznym.

  1. Między Scyllą a Charybdą

Homer mówi wprost: uniknięcie strat w ogóle się tu nie uda, wybór jest jedynie między mniejszym a większym złem. Odyseusz świadomie postanawia nie mówić załodze, że wybiera drogę, na której z góry zginie kilku ludzi. To niewygodna prawda o dojrzałości i o odpowiedzialności w ogóle: czasem jedyny dostępny wybór to nie „dobry” i „zły”, a po prostu mniej katastrofalny — i czasem trzeba go dokonać w pojedynkę, biorąc na siebie cały ciężar decyzji.

  1. Trinakria — Wyspa byków boga słońca

Tejrezjasz i Kirke dwukrotnie wprost ostrzegali przed niebezpieczeństwem tego miejsca — ale wygłodniała załoga i tak zabija święte byki. Kara nadchodzi natychmiast: burza rozbija statek, giną wszyscy poza samym Odyseuszem. To chyba najsurowsza lekcja całej historii: nawet najjaśniejsze ostrzeżenie jest bezsilne, jeśli człowiek (albo grupa ludzi) nie jest w stanie wytrzymać dotkliwej, chwilowej potrzeby i jej ulega. Odyseusz zostaje sam — punkt maksymalnej samotności przed ostatnią, najbardziej podstępną próbą na drodze.

  1. Wyspa nimfy Kalipso

Kalipso oferuje bohaterowi nieśmiertelność w zamian za rezygnację z powrotu do domu. To nie zagrożenie ani jawne niebezpieczeństwo, lecz coś znacznie bardziej kuszącego — obraz macierzyńskiej opieki w jej najbardziej pociągającej postaci: pełne bezpieczeństwo i wieczny spokój bez żadnej konieczności dalszego dojrzewania. Odmowę Odyseusza można nazwać najbardziej dojrzałym jego czynem w całej historii: wybiera niepokój, skończoność i autentyczność prawdziwego życia zamiast iluzji wiecznego, lecz pustego „teraz” pod opieką.

  1. Wyspa Feaków

Spotkanie z młodą królewną Nauzykaą wprowadza obraz dobrego, uzdrawiającego pierwiastka kobiecego — w przeciwieństwie do przerażających i niszczycielskich postaci kobiecych napotkanych wcześniej. Kulminacją tej części jest sama opowieść Odyseusza o swoich wędrówkach przed królem Feaków: dotąd rozproszone, traumatyczne doświadczenie po raz pierwszy układa się w spójną, sensowną historię. We współczesnej psychologii pracującej ze skutkami ciężkich przeżyć uznaje się by przeżyty ból przestał po cichu rządzić człowiekiem, trzeba go koniecznie ubrać w słowa i opowiedzieć jako całościową historię, a nie trzymać w postaci rozproszonych, nieprzepracowanych błysków pamięci.

  1. Powrót na Itakę

Odyseusz wraca do domu w przebraniu żebraka — i to ostateczna przemiana jego sprytu: teraz przebranie służy nie osobistej korzyści ani ratowaniu własnej skóry (jak w historii z imieniem „Nikt”, która o mało go nie zgubiła przez pychę), lecz wyższemu celowi — przywróceniu porządku w zrujnowanym domu. Rozprawa z zalotnikami, którzy zawładnęli jego domem, czytana jest jako oczyszczenie wewnętrznej przestrzeni z obcych, uzurpujących sobie miejsce postaci. A połączenie z żoną Penelopą, która sprawdza męża przebiegłą zagadką o nieruchomym łożu małżeńskim, to spotkanie z naprawdę dojrzałym, godnym zaufania pierwiastkiem kobiecym, zdolnym z kolei rozpoznać i uznać, że bohater rzeczywiście stał się innym człowiekiem.

Jeśli odczuwasz, że kryzys wieku średniego Ciebie przerasta, zapraszam do wspólnej przygody po Oceanu Nieświadomości.


Tagi
#kryzys męskości #męska energia #męska tożsamość #męskość #motywacja #rozwój osobisty #zarządzanie relacjami
O autorze
Denis Sokołowski
Psychoterapeuta Gestalt w trakcie certyfikacji EAGT. Edukator psychologiczny. Twórca internetowy. Autor i publicysta. Prowadzi terapię indywidualną oraz dla par, zarówno krótko-, jak i długoterminową, w języku polskim, ukraińskim i rosyjskim. Również jest autorem i prowadzącym transformacyjnych gier psychologicznych. W swojej praktyce terapeutycznej wykorzystuje techniki nurtu Gestalt z elementami terapii scenariuszowej, analizy jungowskiej oraz pracy z metaforycznymi kartami asocjacyjnymi. Poszerza swoją wiedzę praktyczną podczas uczestniczenia w psychodynamicznych i humanistycznych międzynarodowych konferencjach. Doświadczenie zdobywał w takich miejscach jak Fundacja "Woman and War", Ośrodek Livart w Poznaniu, poradnia psychologiczna i seksuologiczna CLUE w Łodzi, Fundacja „Otwarta Przestrzeń”. Specjalizuję się we wsparciu kryzysowym oraz wiekowymi kryzysami. Pomaga osobom zmagających się z lękami, nadmierną kontrolą, niską samooceną, problemami w relacjach. Oferuję terapię stacjonarną w Łodzi i Warszawie oraz online dla osób z całej Polski. Pracuję zgodnie z zasadami Kodeksu Etycznego PTPG oraz Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt.
Więcej u autorze
Więcej wpisów autora
Powiązane artykuły

To również może Cię zainteresować

Hormony – bać się czy nie bać ??
Data
23.07.2026
Męska duchowość.
Data
21.07.2026
Czy mężczyznom wolno się bać??
Data
16.07.2026
Oswajanie myśli.
Data
14.07.2026
Zobacz więcej

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum

Dowiedz się więcej

Fundacja 
Masculinum

Dowiedz się więcej

Portal Masculinum to źródło rzetelnej wiedzy i inspiracji o męskości i rozwoju mężczyzn.

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum s.c
NIP: 797 208 82 91

Poznaj nas bliżej
Fundacja
  • Fundacja
  • Aktualności
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Instytut
  • Instytut
  • Aktualności
  • Książki
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Edukacja i rozwój
  • Szkoła Psychoterapii Gestalt
  • Wymagania i regulamin Szkoły Psychoterapeutów Gestalt ITEG
  • Męskie Kręgi
Więcej
  • RODO
  • Portal
  • Kontakt
logo stopka
© Masculinum 2026
|
Polityka prywatności
Realizacja: NOVEO - Agencja interaktywna
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco

Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Zarządzaj opcjami Zarządzaj serwisami Zarządzaj {vendor_count} dostawcami Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
{title} {title} {title}