Samotni ojcowie i system, który im nie ufa. - Masculinum - Dedykowane mężczyznom
Logo
  • Szkoła Psychoterapeutów
    • Warsztat Świadomość – rekrutacja do szkoły
    • Kurs podstawowy (2 lata)
    • Kurs Zaawansowany (2 lata)
    • Superwizja
    • Kurs Psychologii
    • Kurs Podstaw wiedzy medycznej
    • Najczęściej zadawane pytania
  • Instytut
  • Fundacja
  • Portal
  • Męskie Kręgi
  • Warsztaty
  • Konto
  • Kontakt
  • Umów wizytę
Umów wizytę
Umów wizytę

Samotni ojcowie i system, który im nie ufa.

W pracy z mężczyznami rzadko spotyka się samotnych ojców. Nie dlatego, że ich nie ma – po prostu nie mają czasu na warsztaty, bo całkowicie pochłania ich opieka nad dziećmi. 

W polskiej rzeczywistości samotne ojcostwo pozostaje zjawiskiem ukrytym i marginalizowanym, a mężczyzna samotnie wychowujący dzieci spotyka się często nie tylko z niezrozumieniem, ale wręcz z podejrzliwością.

Pamiętam rozmowę sprzed lat. Jechałem z Gdańska do Warszawy i zabrałem autostopowicza. Mężczyzna z zachodniopomorskiej wsi opowiadał mi, jak sam wychowuje pięcioro dzieci. Ich matka zachorowała psychicznie i musiała zostać hospitalizowana. On pracował w warsztacie, a w opiece pomagała mu sąsiadka. Każdy grosz miał przeliczony. Kobieta ze sklepu sprzedawała mu taniej porcje rosołowe, z których gotował zupę na dwadni. Mimo starań, wsparcie państwa polegało głównie na kontrolach ze strony opieki społecznej, która zamiast pomagać, szukała pretekstu, by odebrać mu dzieci. Postawiono mu warunek: ma zrobić remont, mimo że dom był w dobrym stanie. Miało to przekroczyć jego możliwości finansowe, ale kuzyn z Łomianek zaoferował pomoc. Ten mężczyzna jechał do niego od 4 rano PKS-em i autostopem.  Powiedział mi wtedy: „Będę walczył do upadłego. Dzieci nie oddam.”

Podobnych historii jest więcej. Rok temu media obiegła opowieść o ojcu z Łodzi, którego opuściła konkubina, zostawiając z szóstką dzieci. Zabrała ze sobą świadczenia z MOPS, a formalnie przypisane jej 500+ również zostało zawieszone. Ojciec zamieszkał z dziećmi na 20 metrach kwadratowych i podjął pracę jako ochroniarz. Opieka społeczna oceniła warunki jako niewystarczające i dzieci odebrano.

Samotni ojcowie są przez system traktowani jako rodzice drugiej kategorii. Ich trudna sytuacja finansowa nie wywołuje współczucia, lecz podejrzenia. 

Kobieta w analogicznej sytuacji otrzymuje wsparcie, mężczyzna natomiast pomoc w postaci odebrania dzieci. System nie wspiera dzieci, ale rodzica – o ile tym rodzicem jest kobieta. Mężczyzna wychowujący dzieci samodzielnie staje się w oczach instytucji zagrożeniem dla ich dobra.

U podstaw tego leży głęboko zakorzeniony stereotyp: Matka Polka jako ofiarna opiekunka kontra ojciec – nieobecny, agresywny, niegodny zaufania.

Dlatego samotny ojciec jest zjawiskiem nienaturalnym dla społecznej wyobraźni. Ma zarabiać, a nie zajmować się dziećmi. Jeśli się opiekuje – musi być jakiś haczyk. 

Zmienia się to powoli. Coraz więcej mężczyzn angażuje się w ojcostwo i zaczyna być inaczej postrzeganych. Ale to wciąż początek długiej drogi.

Ojcostwo samotne, podobnie jak macierzyństwo, nie jest pozbawione ograniczeń. Ojciec nie zastąpi matki, tak jak matka nie zastąpi ojca. Każde z nich modeluje inne aspekty tożsamości dziecka. Mężczyzna wychowujący samotnie córkę nie nauczy jej kobiecości, ale może pomóc jej budować poczucie własnej wartości, niezależne od atrakcyjności seksualnej.

Znam kobietę wychowaną przez ojca i dziadka. Piękna, silna, samodzielna. Ale jej męska twardość i potrzeba kontroli uniemożliwia jej zbudowanie trwałej relacji z mężczyzną. Nie potrafi sobie pozwolić na wrażliwość i kobiecą delikatność.

Samotne ojcostwo po stracie partnerki (np. śmierci) i po jej odejściu to różne historie. W obu przypadkach pojawia się żałoba, ale jej przebieg i emocjonalne konsekwencje mogą być różne. Czasem mężczyzna nie przeżywa żałoby do końca, co uniemożliwia mu stworzenie nowego, zdrowego związku.  Kobieta, która wchodzi w taką relację z mężczyzną pogrążonym w żałobie, często podejmuje błędne decyzje, liczy na to, że go „uzdrowi” przez troskę i zaangażowanie. Ale to nie działa. Relacje są komplementarne. Także ta kobieta musi spojrzeć na siebie: dlaczego zdecydowała się być z kimś nieobecnym emocjonalnie? Dlaczego realizuje potrzebę opieki? Zmiana w związku musi nastąpić po obu stronach. Dopiero wtedy można mówić o nowejjakości relacji. Zarówno ojciec, jak i matka, nie są w stanie w pełni zastąpić drugiej strony. Ale każde z nich może wnieść do życia dziecka wartości, które je wzmocnią. Aby jednak samotne ojcostwo nie było skazywane na niepowodzenie, musi zmienić się postrzeganie mężczyzn w społeczeństwie i systemie. Musimy nauczyć się widzieć w nich pełnoprawnych rodziców, zdolnych do miłości, troski i odpowiedzialności.

Pytanie do Ciebie: znasz takie historie a może dotyczy to Ciebie? Chcesz się podzielić? Zapraszamy!


O autorze
Jacek Masłowski
Jestem psychoterapeutą Gestalt, terapeutą EMDR. Szkoliłem się w Instytucie Terapii Gestalt w Krakowie, której program spełnia kryteria MZiOZ kształcenia psychoterapeutów. Studiowałem psychologię na Uniwersytecie SWPS w Warszawie i Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, ukończyłem filozofię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Jestem trenerem grupowym i coachem. Współzałożycielem i prezesem Fundacji Masculinum dedykowanej mężczyznom, a także współzałożycielem Instytutu Psychoterapii Masculinum. Współautorem książki „Czasem czuły, czasem barbarzyńca” opowiadającej o współczesnych mężczyznach, którą napisałem z Tomaszem Kwaśniewskim. Kobiecości przyglądam się razem z Joanną Drosio-Czaplińską w mojej nowej książce „Czasem Święta, czasem ladacznica. Kobiecość dla odważnych”, której premiera wiosną. Wierzę, że umiejętność życia w świadomym kontakcie ze sobą i swoimi potrzebami buduje satysfakcjonujące relacje z ludźmi i światem. Jeśli tak nie jest, warto przyjrzeć swoim przekonaniom. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z ich siły i tego, w jaki sposób zaburzają życie. Szczególnie interesują mnie problemy współczesnych mężczyzn – to bardzo ważny obszar pracy terapeutycznej. Świat stawia przed nami, mężczyznami oczekiwania, obsadza w rolach, którym staramy się sprostać: mąż, partner, ojciec, człowiek sukcesu… Nie jest łatwo być mężczyzną we współczesnym świecie. Wiem też, że jak trudno jest przyznać się przed samym sobą do swoich ograniczeń, do uczucia bezsilności, a jeszcze trudniej poprosić o pomoc.
Więcej u autorze
Więcej wpisów autora
Powiązane artykuły

To również może Cię zainteresować

Życie długie, życie w zdrowiu !
Data
11.06.2026
Lęk przed zranieniem kobiety.
Data
09.06.2026
Kryzys męskości !!
Data
04.06.2026
Męska strona łagodności !
Data
02.06.2026
Zobacz więcej

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum

Dowiedz się więcej

Fundacja 
Masculinum

Dowiedz się więcej

Portal Masculinum to źródło rzetelnej wiedzy i inspiracji o męskości i rozwoju mężczyzn.

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum s.c
NIP: 797 208 82 91

Poznaj nas bliżej
Fundacja
  • Fundacja
  • Aktualności
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Instytut
  • Instytut
  • Aktualności
  • Książki
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Edukacja i rozwój
  • Szkoła Psychoterapii Gestalt
  • Wymagania i regulamin Szkoły Psychoterapeutów Gestalt ITEG
  • Męskie Kręgi
Więcej
  • RODO
  • Portal
  • Kontakt
logo stopka
© Masculinum 2026
|
Polityka prywatności
Realizacja: NOVEO - Agencja interaktywna
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco

Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Zarządzaj opcjami Zarządzaj serwisami Zarządzaj {vendor_count} dostawcami Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
{title} {title} {title}