Żal kieliszek ściska… czyli o żalu po stracie nałogu. - Masculinum - Dedykowane mężczyznom
Logo
  • Szkoła Psychoterapeutów
    • Warsztat Świadomość – rekrutacja do szkoły
    • Kurs podstawowy (2 lata)
    • Kurs Zaawansowany (2 lata)
    • Superwizja
    • Kurs Psychologii
    • Kurs Podstaw wiedzy medycznej
    • Najczęściej zadawane pytania
  • Instytut
  • Fundacja
  • Portal
  • Męskie Kręgi
  • Warsztaty
  • Konto
  • Kontakt
  • Umów wizytę
Umów wizytę
Umów wizytę

Żal kieliszek ściska… czyli o żalu po stracie nałogu.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tobie jako osobie uzależnionej od substancji lub kompulsywnego zachowania, tak trudno jest odstawić nałóg?

Dlaczego towarzyszy temu taka niechęć, obniżony nastrój oraz wielokrotne łamanie abstynencji? Dlaczego zauważając jak szkodliwe dla ciebie jest zażywanie, picie lub inne kompulsywne zachowanie, tak bardzo szarpiesz się wewnętrznie i negocjujesz ze sobą oraz otoczeniem warunki rozpoczęcia nowej drogi swojego życia, jaką jest trzeźwość?

„Wystarczy odstawić jeśli się chce” – często myślisz ty sam, jak i reszta świata. „Przecież to proste… jak nie chcesz, to nie pijesz”.

Dzisiaj przedstawię ci proces, któremu podlega człowiek, który żegna się z nałogiem. Osoba, która traci w życiu coś, co według niej pozwalało jej osiągnąć dobre samopoczucie i w co była, często całą sobą, zaangażowana emocjonalnie, może mieć poczucie nie tylko straty ważnej części swojej rzeczywistości, ale wręcz utraty części siebie.

Dlaczego?

Ponieważ wieloletnie spożywanie substancji wpłynęło na strukturę osobowości tej osoby. Zmiana tej osobowości budzi strach i refleksje – kim bez tej substancji będzie i czy polubi człowieka, którym się stanie.

Żebyś lepiej zrozumiał, co się z tobą dzieje środowisko terapeutyczne przyrównuje ten proces do drogi wychodzenia ze straty, czyli przeżycia swoistej żałoby, która ma 5 etapów.

 

Etap pierwszy: Szok, niedowierzanie oraz zaprzeczanie

W tej fazie osobie uzależnionej trudno pogodzić się z wizją tego, że będzie musiała na stałe zrezygnować z substancji. Przyznanie się do faktu, że tak daleko zabrnąłeś w nałóg jest trudne. Pojawia się chęć obrony wizerunku osoby niepodległej żadnej substancji. Ponadto spożywanie towarzyszyło ci w wielu ważnych momentach życia, co wytworzyło z nią emocjonalną więź. Trudno z tej więzi zrezygnować na zawsze, więc chcesz ochronić ją i przytrzymać przy sobie. Diagnoza uzależnienia budzi w tobie opór, który często przejawia się poprzez chęć udowodnienia sobie i diagnoście, że diagnoza jest błędna, a nałóg mniej zaawansowany. To naturalne, że to, co tobie bliskie chcesz mieć… blisko. Pożegnania zawsze są trudne, więc zwlekasz z nim wszelkimi sposobami, bojąc się, jak będzie wyglądało życie bez tej szczególnej z twojej perspektywy relacji. W tym przypadku bez relacji z substancją. Pojawia się wizja próby zrezygnowania z substancji na jakiś czas, która niestety u większości osób uzależnionych jest tylko odroczeniem trwałego rozstania.

 

Etap drugi: Złość i bunt

Ten etap wiąże się głównie z irytacją i poczuciem braku sprawiedliwości wobec faktu uzależnienia. To brak zgody wobec obecnej sytuacji i próby zatrzymania dotychczasowego życia pomimo faktu uzależnienia. W wielu przypadkach decyzja o „przerwie” w piciu poddawana jest próbie, ponieważ osoba uzależniona zauważa dyskomfort zarówno fizyczny jak i psychiczny, spowodowany odstawieniem substancji. Spotkania towarzyskie stają się męczące i bezsensowne, gdy jesteś jedną z niewielu osób, która nie pije. Masz poczucie, że wszyscy mogą korzystać z alkoholu i nie doznają z tego powodu konsekwencji w postaci choroby, tylko ty. Popadasz w użalanie się nad sobą. Zaczynasz zazdrościć innym swobody w korzystaniu z substancji i widzieć w tym swoje ograniczenia. Masz poczucie, że twoje życie zmieniło się na niekorzyść, ponieważ nie umiesz czerpać przyjemności z aktywności, które kiedyś były źródłem rozrywki i odprężenia. Pytania „dlaczego nie pijesz” denerwują cię tak samo jak ludzie, którzy namawiają cię do picia, mimo twojej odmowy… Generalnie wszystko jest… „do bani”…

 

Etap trzeci: Targowanie się

Zaczynasz ze sobą negocjować. A może by tak pić tylko w weekend?… A może tylko od święta?… A może co drugi dzień?… A może nie jest jeszcze tak źle?… A może terapeuta nie miał racji?… A może nikt nie ma racji?… Może oni wszyscy się na mnie po prostu uwzięli?… Fakt, że jesteś już kilka dni czy tygodni w abstynencji i nie pijesz służy ci za koronny argument, że z twoim używaniem substancji nie jest tak źle, bo gdyby było, to byś przecież nie wytrzymał. Starasz się przekonać siebie i innych, że powrót do spożywania na nowych warunkach jest możliwy i zaczynasz wdrażać to w życie… Niestety, szybko wracasz do starego schematu picia. Przerwa w piciu nie powoduje, że stare nawyki znikają. Co więcej, pojawia się chęć nadrobienia straconego na abstynencji czasu. Pijesz więc jeszcze więcej, albo coraz częściej, co niesie za sobą kolejne konsekwencje. Wtedy możesz dojść do refleksji, że jednak świat miał rację.

 

Etap czwarty: Smutek, poczucie pustki, depresja

Na tym etapie właśnie uświadomiłeś sobie, że jednak jesteś uzależniony, a na próbę kontroli spożywania substancji jest już za późno. Najwięcej uwagi skupiasz na żalu nad utraconą radością z korzystania substancji. Zdajesz sobie również sprawę, że twój nałóg nie tylko się nie cofa, ale się rozwija. Zaczynasz sobie zdawać sprawę z konsekwencji oraz z faktu, że etap korzystania z substancji w bezpieczny sposób minął bezpowrotnie i potrzebna jest nie tylko abstynencja, ale również przebudowa dotychczasowego życia. Zaczynasz widzieć ile masz pracy przed sobą by wyprowadzić swoje życie na właściwe tory. Rozważasz lub decydujesz się pójść po pomoc, co bywa dodatkowym źródłem trudnych emocji. W twoim organizmie spada poziom dopaminy, co z kolei może dawać odczucie, że życie bez substancji nie ma większego sensu.

 

Etap piąty: Akceptacja

Ten etap to moment ulgi i pogodzenia się z faktem życia z uzależnieniem. Zauważenie, że życie bez substancji jest możliwe oraz doświadczanie pierwszych zalet nowego stylu życia. Akceptacja to nie tylko wewnętrzny stan ducha, ale również wdrażanie w życie zaleceń potrzebnych do utrzymania trzeźwości i czerpanie z nich korzyści psychofizycznych. Ponadto, akceptując swoją chorobę, zaczynasz widzieć sens traktowania jej jak ważnego wskaźnika w procesie podejmowania zarówno ważnych decyzji życiowych, jak i takich, które dotyczą „tylko” spędzania wolnego czasu. Zaczynasz szukać innych form regulowania niewygodnych emocji. Na nowo zaciekawiasz się życiem.

 

Doświadczanie straty to ważny element żegnania się ze szkodliwym nawykiem. Nie da się inaczej pożegnać ważnej relacji. Trzeba to odcierpieć i iść dalej w nowe lepsze życie.

Przeżyć na trzeźwo pierwsze święta, pierwszego sylwestra, pierwsze imieniny, pierwsze urodziny bliskiej osoby, pierwszy urlop. To będzie trudne, ale doświadczanie tego co trudne, to ważny element brania odpowiedzialności za własne życie i pokierowania nim samodzielnie zamiast oddawania kontroli nad nim chemicznej substancji.

Z mojej perspektywy bardzo warto !!


Tagi
##trzeźwość #kryzys #stereotypy #zarządzanie relacjami #związek
O autorze
Zdjęcie autora
Dorota Dutkiewicz
Jest psychologiem, absolwentką Uniwersytetu SWPS, terapeutką uzależnień w trakcie certyfikacji oraz dyplomowaną psychoterapeutką w nurcie integracyjnym. Od początku swojej drogi zawodowej wspiera procesy indywidualne i grupowe w trybie krótko i długoterminowym. Zawód psychoterapeutki uprawia od 2013 roku a doświadczenie zdobywała w Areszcie Śledczym Warszawa – Mokotów, Fundacji ”Sławek” , Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Górze Kalwarii, na Oddziale XVIII Szpitala Nowowiejskiego w Warszawie, współprowadząc Ośrodek Leczenia Uzależnień MEDJOL,a także w Ośrodku Leczenia Uzależnień ALMA LIBRE. W ramach doskonalenia zawodowego uczestniczyła m.in. w kursach z terapii osób z uzależnieniami behawioralnymi, terapii osób z zaburzeniami odżywiania, wsparcia psychologiczno-terapeutycznego dla osób LGBT+, przeciwdziałania przemocy w rodzinie, terapii rodziny z dziećmi i młodzieżą w podejściu systemowym a także ukończyłam w roczny kurs psychoterapii Gestalt. Pracuje zarówno z osobami uzależnionymi od substancji psychoaktywnych jak i z tymi znajdującymi się w kryzysie życiowym niespowodowanym nadużywaniem substancji. Pracę terapeutyczną od początku drogi zawodowej poddaje stałej superwizji pod okiem miedzy innymi Leszka Kaplera, Jacka Zabrodzkiego, Witolda Simona, Joanny Zgud oraz Iwony Kołodziejczyk. W 2018 roku w ramach podziękowania za wieloletnią współprace i prace postpenitencjarną została wyróżniona przez zarząd ”Fundacji Sławek” statuetką Ambasadora Wolności. W pracy kieruje się zasadami Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa oraz Terencjuszowską zasadą ”Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce".
Więcej u autorze
Więcej wpisów autora
Powiązane artykuły

To również może Cię zainteresować

Potęga sprawiedliwości
Data
27.10.2026
Cena bycia DZIELNYM !!
Data
23.10.2026
Co zrobić z doświadczeniem krzywdy?
Data
20.10.2026
Kastracja ….. psychiczna!
Data
15.10.2026
Zobacz więcej

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum

Dowiedz się więcej

Fundacja 
Masculinum

Dowiedz się więcej

Portal Masculinum to źródło rzetelnej wiedzy i inspiracji o męskości i rozwoju mężczyzn.

Instytut Zdrowia Psychicznego Masculinum s.c
NIP: 797 208 82 91

Poznaj nas bliżej
Fundacja
  • Fundacja
  • Aktualności
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Instytut
  • Instytut
  • Aktualności
  • Książki
  • Kontakt
  • Regulamin Terapii i warsztatów
Edukacja i rozwój
  • Szkoła Psychoterapii Gestalt
  • Wymagania i regulamin Szkoły Psychoterapeutów Gestalt ITEG
  • Męskie Kręgi
Więcej
  • RODO
  • Portal
  • Kontakt
logo stopka
© Masculinum 2026
|
Polityka prywatności
Realizacja: NOVEO - Agencja interaktywna
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco

Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}